Sklep BISPRO24.pl jest DYSTRYBUTOREM sprzętu DAHUA i HIKVISION. Zapraszamy do współpracy! Oferujemy bardzo atrakcyjne rabaty! Gwarantujemy rzetelność, szybką realizację wysyłkową, odbiór na miejscu, wsparcie techniczne i serwis .sklep@bispro24.pl tel. 536-246-870

wtorek, 21 lutego 2017

Klient pyta, Bispro24 odpowiada: „Interkom głośnomówiący z którym można łączyć się osobnymi kanałami”

   Czy jest możliwość skonfigurowania zestawu: interkom głośnomówiący z trzema stacjami podrzędnymi, z którymi można łączyć się osobnymi kanałami?

   Jest możliwość skonfigurowanie takiego rozwiązania o jakie Pan pyta.
W tym celu należy zastosować interkom głośnomówiący COMMAX  CM-810 ( jako stacja nadrzędna )  oraz interkom głośnomówiący COMMAX  CM-800S ( jako stacja podrzędna ).

   System taki można rozbudować maksymalnie do 10 niezależnych stacji podrzędnych, z którymi łączy się Pan osobno . I każda stacja podrzędna ( CM-800S ) łączy się z Panem (stacja nadrzędna CM-810).

W tej konfiguracji potrzebny jest zasilacz stabilizowany typu RF-1A.

W skład zestawu wchodzą:


- interkom głośnomówiący
- stacja nadrzędna
- możliwość podłączenia do 10 stacji podrzędnych CM-800S
- zasilanie 12V DC (RF-1A)  

Interkom głośnomówiący CM-800S  (stacja podrzędna) 

   Interkom głośnomówiący (stacja podrzędna) przeznaczony do pracy m.in. w biurach, magazynach, szpitalach, przedsiębiorstwach itd.

   System pracy interkomów umożliwia stworzenie układu, np (1 stacja nadrzędna CM-810 do 10 stacji podrzędnych CM-800S)
1. Współpracuje ze stacją nadrzędną  CM-810
2. Zasilanie : 12V DC (RF-1A)
3. Okablowanie : dwie żyły pomiędzy stacją CM-810 i każdą  CM-800S (kabel :YTDY 2x0,8mm) do 300m odległości pomiędzy stacjami
4. Pobór prądu : czuwanie - 60mA, praca: 370mA
5. Sposób komunikacji : pół duplex


Zasilacz  stabilizowany RF-1A 

wtorek, 7 lutego 2017

Błędy popełniane przy ochronie dużych obiektów

   Brak wystarczającej wiedzy o technikach zabezpieczeń, a także dość ograniczony budżet przeznaczony na ochronę obiektów skutkuje stawianiem mało precyzyjnych wymagań jeszcze w fazie ustalania warunków do planowania systemów ochrony. Zdarza się również, że wstępne ustalenia dotyczące zabezpieczeń od razu są obarczone błędami.

   Artykuł porusza zagadnienia związane z niedoskonałościami i błędami w ochronie dużych obiektów. Omawia przyczyny ich powstawania, które mogą służyć jako wskazówki do uniknięcia kosztownych oraz niebezpiecznych błędów przy projektowaniu systemów ochrony.

   O błędach i lukach w zabezpieczeniach obiektów powstało wiele artykułów. W połowie lat dziewięćdziesiątych temat ten można było wyczerpać na kilkunastu stronach maszynopisu. Jednak wraz z rozwojem systemów ochrony pojawiają się nowe rozwiązania oraz nowe błędy w ochronie obiektów. Na przestrzeni lat można zaobserwować taki trend, że jedne błędy znikają, ale stale pojawiają się nowe, coraz groźniejsze. Dowiedzmy się zatem, jakie są przyczyny powstawania tych błędów oraz w jaki sposób możemy je przewidywać i im zapobiegać.

Przyczyny powstawania błędów w ochronie

   W przypadku planowania ochrony domów mieszkalnych błędy popełniane przy realizacji systemów zabezpieczeń rzadko mogą być przyczyną strat, zagrożeń lub utraty życia ludzkiego. 
Inaczej jest w przypadku dużych, ważnych obiektów, do których możemy zaliczyć:
• centra handlowe,
• porty morskie i lotnicze,
• bazy przeładunkowe,
• ważne instytucje państwowe,
• fabryki o specjalnym znaczeniu,
• muzea,
• ujęcia wody,
• stadiony,
• miejsca imprez masowych oraz
• pozostałe obiekty, które można określić mianem „infrastruktura krytyczna”.



   W przypadku dużych inwestycji jest wiele czynników, które stwarzają dodatkowe pola do powstawania błędów w ochronie obiektów. 

Do najważniejszych z nich należą:

1. Długi czas realizacji inwestycji. Skutkuje to tym, że od wykonania projektu ochrony do jego realizacji mogą pojawić się nowe wymagania, normy oraz nowe i zazwyczaj skuteczniejsze rozwiązania techniczne. Błędy, braki lub niejasności w SIWZ (specyfikacja istotnych warunków zamówienia) mszczą się wtedy boleśnie zarówno na inwestorze, jak i wykonawcy.

2. Koszty związane z rzetelnym planowaniem ochrony. Bowiem większość wymagań trudno jest spełnić, kiedy przetarg na zaprojektowanie i wykonanie ochrony wygrywa firma oferująca najtańsze rozwiązanie.

3. Niekiedy błędy w ochronie są wynikiem wzajemnych nakładających się sprzecznych wymagań. Potęguje to rozproszona odpowiedzialność za ewentualne pomyłki czy uchybienia, wynikająca z powierzania planowania i realizacji ochrony jednego obiektu wielu firmom.

4. Brak jest w kraju fachowców od koordynacji działań i to na poziomie podstawowym. Na przykład jest mało osób w Polsce, które znają się jednocześnie na zabezpieczeniach elektronicznych i mechanicznych. Koordynacja między tymi dziedzinami jest niezbędna do skutecznego planowania ochrony obiektów.

5. Archaiczne wymagania dla systemów zabezpieczeń, na które powołują się instytucje zamawiające systemy ochrony oraz wykonawcy. Zapisy takie znajdziemy na przykład w Normach Obronnych. Znane są powszechnie sposoby przełamań systemów zabezpieczeń wykonywanych wg wycofanych arkuszy norm serii PN-E-08390, które formalnie mogą służyć jako podstawa do projektowania zabezpieczeń obiektów.

6. Wydawać by się mogło, że istnieją nieformalne naciski i powszechną praktyką jest celowe wprowadzanie w błąd instytucji co do wymagań w systemach ochrony, zasad projektowania czy parametrów technicznych urządzeń. Niechlubnym przykładem są dawno temu wycofane klasyfikacje czy to systemów alarmowych, czy zabezpieczeń mechanicznych ciągle powtarzane między innymi w prasie branżowej i w SIWZ.

7. Kłopotliwa jest często zmieniająca się obsada stanowisk decyzyjnych w trakcie trwania realizacji procesu budowy obiektu. Na decyzyjnych stanowiskach brakuje ludzi z fachową wiedzą techniczną. Skutkuje to tym, że w momencie oddawania obiektu do użytku trudno jest ustalić, kto i kiedy podejmował różne decyzje. W skrajnych przypadkach może się nawet okazać, że decyzje akceptujące jakieś rozwiązania nie powinny zapaść.

Źródło: Stefan Jerzy Siudalski "Monitoring i systemy alarmowe"